środa, 07 listopad 2018 21:47

100 lat, a my się ciągle kłócimy

„Zebrały się Orły w dzień niepodległości, 100 lecie świętowały bez dostojnych gości. Prywatna impreza na nasze żądanie, my mamy wolność a oni powstanie.” 

 

11 listopada 2018 roku spotkają się przywódcy świata, nie tylko zwycięskich armii z 1918 roku ale i wielu innych by nie tylko pamiętać tych ktorzy walczyli w wielkiej wojnie ale również wspomnieć to za co wielu poległo w boju.

Od 21 lutego do 18 grudnia pod Verdun we Francji odbyła się największa w pierwszej wojnie światowej bitwa miedzy francuską i niemiecką armią. Tylko ta bitwa pochłonęła ponad 700 tysięcy ludzi (ponad 2300 dziennie). W tym symbolicznym miejscu 22 września 1984 roku niemiecki kanclerz Helmut Kohl i francuski prezydent  François Mitterrand trzymali się za ręce w deszczu przez wiele minut na znak pojednania między narodami. Tu i wtedy padła deklaracja utworzenia Unii Europejskiej jako odpowiedź na horror sprzed prawie 70-ciu lat.

Prezydent Francji parę dni temu powiedział zaskakujące słowa. Przez decyzję Donalda Trumpa, który wycofał się z traktatu zawartego z Rosja w 1987 roku o eliminacji z Europy rakiet nuklearnych o zasięgu od 500km to 5,500km (podpisany przez Ronalda Reagana i Mikhaila Gorbacheva), Europa staje przed ryzykiem powrotu zagrożeń z czasu zimnej wolny. Zatem Unia Europejska musi stworzyć własną silną armię, którą będzie mogła bronić swoich obywateli przed rosnącym zagrożeniem ze strony Chin, Rosji a nawet Stanów Zjednoczonych.

Polacy zdecydowali  że własne święto w dzień zakończenia I Wojny Światowej odbędzie się zgodnie z planem, tak jak rok wcześniej. Niestety polskie władze nie tylko nie będą brały w nim udziału, ale wręcz zakazały marszu w stolicy. Organizacja święta raz na sto lat odbyła się w stylu jakim polska polityka jest prowadzona od 30 lat, gdzie niekompetencja i personalne spory biorą górę nad zdrowym rozsądkiem i interesem narodowym.

„Lwy” spotkają się niedługo w Paryżu i będą podejmować decyzje, (przecież PESCO i ostatnia deklaracja prezydenta Francji nie pozostawia złudzeń że Unia Europejska tworzy nową strukturę militarną niezależną od NATO) a polskie „Orły” kłócą się w najlepsze. Trudno wątpić, że polskiego pochodzenia żołnierze armii zaboru pruskiego leżą w grobie nieznanych 120 tysięcy szkieletów właśnie w Verdun, ale to francuskie święto, my mamy swoje, nawet jeśli właściwie państwo polskie zostało rozpoznane 28 czerwca 1919 roku na mocy traktatu wersalskiego.